Przejdź do głównej zawartości

Dziekanów Leśny - cmentarz ewangelicki

 Dziekanów Leśny zwany był kiedyś Dziekanowem Niemieckim - ze względu na pochodzenie swoich mieszkańców. Niemcy zaczęli osiedlać się na terenie Łomny, Dziekanowa i w pobliżu Kiełpina od początków XIX wieku. Większość z nich była protestantami, stąd potrzeba własnego cmentarza, oddzielnego od katolickiego. Cmentarz funkcjonował w latach 1818-1944. Po ostatniej wojnie niszczał  pozostawiony samemu sobie, rozkradany i dewastowany.

Dopiero w 2013 roku podjęto wysiłek uporządkowania terenu nekropolii z inicjatywy Stowarzyszenia Nasze Łomianki oraz Kampinoskiego Parku Narodowego. Cmentarz ogrodzono, nagrobki oczyszczono i zinwentaryzowano, ustawiono tablicę informacyjną.

Poniżej zdjęcia z 2014, kiedy trafiłam tam w trakcie przejażdżki rowerowej.


Więcej w temacie:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

łódzkie murale - przegląd subiektywny

Pozdrowienia z Łodzi! jednego z moich ulubionych polskich miast. A jednym z ulubionych aspektów Łodzi są jej  murale. Niektóre z nich nawiązują do miejsca, w którym powstały, jak na przykład graficznie czyni to mural "Łódź" (Piotrkowska 152; Design Futura, 2001) Zaś mural przy ul. Rewolucji 1905 mówi o historii i miasta i o rewolucji robotniczej właśnie. (Takie Pany, 2015).  Łódzkie murale upamiętniają też mieszkańców miasta. Mural z 2018 przy ul. Targowej 39 upamiętnia Janusza Głowackiego, który w latach 70. pracował  w Muzeum Sztuki w Łodzi. Mural został zaprojektowany przez grafika Andrzeja Pągowskiego. Innym sławnym mieszkańcem Łodzi był Artur Rubinstein - jego twarz cieszy przechodniów na ścianie kamienicy na zbiegu Sienkiewicza i Traugutta. Autorem tego muralu jest Brazylijczyk Eduardo Kobra (2014). A niektóre dzieła to po prostu sztuka dla sztuki... Przechodzimy teraz do moich osobistych faworytów.  Mój ulubiony to "Enjoy the silence" (Et...

kościół pod wezwaniem św. Anny w Pomiechowie

Tak to już jest, że kiedy coś znajduje się blisko przez całe twoje życie, to bierzesz to za pewnik i rzecz ta staje się przezroczysta. Tak zapewne było z kościołem parafialnym w Pomiechowie, który zawsze był częścią otaczającego mnie krajobrazu i przez wiele lat towarzyszył mi w życiu.  W ostatni weekend Urząd Gminy oraz stowarzyszenie Twórcza Dolina zorganizowały oprowadzanie po kościele: można było poznać historię obiektu i usłyszeć komentarz architektoniczno-artystyczny z ust pani Ewy Korpysz (dr historii sztuki i kustoszki Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Co do historii obiektu, dość szczegółowo przybliża ją strona HistoriaPomiechowka.pl (prowadzona przez Twórczą Dolinę). Zatem poniżej dzielę się moimi zdjęciami, z co najwyżej krótkim komentarzem. Obecna forma kościoła to efekt powojennej odbudowy, ale w jej kształcie pobrzmiewają echa dawnych wieków, jak na przykład barokowy kształt bocznej kaplicy, czy też ujmujące kościół przypory, które są elementem archi...

nadnarwiańska mgła

Każdy spacer po moich okolicach wzbudza zachwyt nad prostym pięknem natury. Kompulsywnie "cykam" fotki, głównie po to, żeby dzielić się z osobami, które akurat nie są obok... Może powinnam założyć Instagrama, by dać upust moim estetycznym zachwytom? 😏 Może jednak pozostanę przy dzieleniu się z węższym gronem... a wąskim gronem jest też grupa odbiorców tego bloga 😉