Przejdź do głównej zawartości

most w Goławicach

Swoją sylwetką przypomina Most Świętokrzyski. Niektórzy mówią, że most ten miał być prototypem Świętokrzyskiego. Jednak to podobieństwo jest zwodnicze. Powiązanie z warszawskimi mostami owszem jest – jednak niespodziewane: most w Goławicach został zbudowany według pomniejszonego (i niewykorzystanego) projektu warszawskiego mostu Grota-Roweckiego. Ha!

Stanął tu w 1985. Do tamtego momentu najbliższymi mostami drogowymi były most w Pomiechówku oraz most w Cieksynie, każdy oddalony o kilka ładnych kilometrów. Zapewne okoliczni mieszkańcy musieli przeprawiać się łodziami do pętli autobusowej w Goławicach, tak jak Jacek w Zmiennikach (Jacek mieszkał w Zatorach pod Serockiem, ale te sceny kręcone były w Goławicach właśnie)

Malownicze okolice mostu niejednokrotnie występowały w filmach, na przykład w Nigdy w życiu! Ponadto most znajduje się też w Mazowieckiej BazieLokacji Filmowych 😯

Most nazywany jest też mostem w Błędowie, jednak i ja, i internety bardziej kojarzymy go z Goławicami.

Moje zdjęcia zostały zrobione latem 2020. Poniższe: 2005, autorstwa Michała W. Most jako taki bardzo się nie zmienił, ale zdecydowanie poprawiła się jego nawierzchnia 👌

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

łódzkie murale - przegląd subiektywny

Pozdrowienia z Łodzi! jednego z moich ulubionych polskich miast. A jednym z ulubionych aspektów Łodzi są jej  murale. Niektóre z nich nawiązują do miejsca, w którym powstały, jak na przykład graficznie czyni to mural "Łódź" (Piotrkowska 152; Design Futura, 2001) Zaś mural przy ul. Rewolucji 1905 mówi o historii i miasta i o rewolucji robotniczej właśnie. (Takie Pany, 2015).  Łódzkie murale upamiętniają też mieszkańców miasta. Mural z 2018 przy ul. Targowej 39 upamiętnia Janusza Głowackiego, który w latach 70. pracował  w Muzeum Sztuki w Łodzi. Mural został zaprojektowany przez grafika Andrzeja Pągowskiego. Innym sławnym mieszkańcem Łodzi był Artur Rubinstein - jego twarz cieszy przechodniów na ścianie kamienicy na zbiegu Sienkiewicza i Traugutta. Autorem tego muralu jest Brazylijczyk Eduardo Kobra (2014). A niektóre dzieła to po prostu sztuka dla sztuki... Przechodzimy teraz do moich osobistych faworytów.  Mój ulubiony to "Enjoy the silence" (Et...

kościół pod wezwaniem św. Anny w Pomiechowie

Tak to już jest, że kiedy coś znajduje się blisko przez całe twoje życie, to bierzesz to za pewnik i rzecz ta staje się przezroczysta. Tak zapewne było z kościołem parafialnym w Pomiechowie, który zawsze był częścią otaczającego mnie krajobrazu i przez wiele lat towarzyszył mi w życiu.  W ostatni weekend Urząd Gminy oraz stowarzyszenie Twórcza Dolina zorganizowały oprowadzanie po kościele: można było poznać historię obiektu i usłyszeć komentarz architektoniczno-artystyczny z ust pani Ewy Korpysz (dr historii sztuki i kustoszki Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Co do historii obiektu, dość szczegółowo przybliża ją strona HistoriaPomiechowka.pl (prowadzona przez Twórczą Dolinę). Zatem poniżej dzielę się moimi zdjęciami, z co najwyżej krótkim komentarzem. Obecna forma kościoła to efekt powojennej odbudowy, ale w jej kształcie pobrzmiewają echa dawnych wieków, jak na przykład barokowy kształt bocznej kaplicy, czy też ujmujące kościół przypory, które są elementem archi...

nadnarwiańska mgła

Każdy spacer po moich okolicach wzbudza zachwyt nad prostym pięknem natury. Kompulsywnie "cykam" fotki, głównie po to, żeby dzielić się z osobami, które akurat nie są obok... Może powinnam założyć Instagrama, by dać upust moim estetycznym zachwytom? 😏 Może jednak pozostanę przy dzieleniu się z węższym gronem... a wąskim gronem jest też grupa odbiorców tego bloga 😉